Moja mama robi najlepsze szaszłyki na świecie, co prawda z mięsa wieprzowego i cebulki, które rozpływają się w ustach po przyrządzeniu, ale zapragnęłam ich drobiowego odpowiednika. Co prawda nie ma cebulki, za to jest kilka warzywno-owocowych dodatków, ale jest równie pysznie. Dodatkowo to pomysł na naprawdę szybki obiad - polecam!
Marynata do kurczaka:
- ok. 650g piersi kurczaka
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- sok wyciśnięty z 0,5 limonki lub cytryny
- 0,5 papryki słodkiej
- 0,5 łyżeczki chilli
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
- odrobina przyprawy do kurczaka do smaku
- sól i pieprz
Kurczaka myjemy, pozbywamy się wszelkich chrząstek i tłuszczu, kroimy w większą kostkę. Wrzucamy do zamykanego pojemniczka, kurczaka polewamy oliwą oraz sokiem z cytryny, wsypujemy wszystkie przyprawy. Całość mieszamy. Kurczak powinien marynować się przez ok. 3 h, można przygotować go także dzień wcześniej.
Możecie użyć Waszych ulubionych przypraw, smak kurczaka zależy w głównej mierze od Was. Ja często modyfikuję ten przepis w zależności od tego, na co mam aktualnie ochotę. Kurczaka możecie marynować także w jogurcie z dodatkiem przypraw.
Szaszłyki na 2 sposoby:
- ok. 650g zamarynowanego kurczak
- 2 średnie papryki
- ok. 0,5 puszki brzoskwiń w zalewie
- ok. 200 g pieczarek
Kurczaka kroję zawsze w dość sporą kostkę, dlatego staram się, by inne produkty były pokrojone na kawałki mniej więcej takiej samej wielkości. Paprykę myjemy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy na paski, a następnie w większą kostkę. Brzoskwinie wyjmujemy z zalewy i kroimy na ćwiartki. Pieczarki kroimy na pół lub na ćwiartki w przypadku większych grzybów.
Jedna wersja szaszłyków jest na słodko - z papryką i brzoskwinią. Na patyczki nabijam kolejno - paprykę, kurczaka i brzoskwinię. Przyznam, że nie byłam przekonana do owocowych dodatków do mięsa, ale brzoskwinia w tych szaszłykach świetnie się sprawdza i pysznie smakuje!
Druga wersja to szaszłyki w wersji wytrawnej - z papryką i pieczarkami. Na patyczki nabijam kolejno - pieczarki, kurczaka i paprykę.
Z podanej ilości wychodzi ok 10-12 szaszłyków, 5-6 z każdego rodzaju. Wszystko zależy od tego, na jak wielkie kawałki są pokrojone wszystkie produkty.
Możecie użyć także innych warzyw - cukinii, bakłażana, czerwonej cebuli etc. My decydujemy się na taką wersję, gdyż odpowiadają nam te smaki, poza tym są to produkty łatwo dostępne. 😉
Pieczenie:
Temperatura - 200ºC z termoobiegiem
Czas - ok. 20 minut
Szaszłyki podałam z frytkami, sosem czosnkowym i ketchupem. Świetnie sprawdzą się także pieczone ziemniaki i świeże surówki. W sezonie grillowym śmiało można wykorzystać ten przepis do zrobienia w plenerze. Smacznego!
Świetny pomysł na zdrowy i sycący posiłek ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję, a do tego taki uniwersalny, bo z każdymi dodatkami smakuje pysznie ❤
Usuń